To się samo
 
4-letnia Emilka wychodzi z zajęć Rozśpiewanych bucików Pozytywki i podśpiewuje sobie usłyszaną na zajęciach piosenkę. Po chwili mówi do mamy:
- Mamusiu, to mi się tak samo śpiewa...
 

kochamdzieci 2012-03-20 17:23:00
skomentuj (0)
Wiadomo gdzie
 
Zaprosiliśmy niedawno grupę znajomych po raz pierwszy do naszego nowego domu. Dzieciaki biegały ochoczo po wszystkich pomieszczeniach wybierając miejsce do zabawy. W pewnym momencie 8-letni Adaś wpadł do kuchni, rzucił okiem na półki i nie zastanawiając się chwycił srebrną puszkę i pognał z nią do pozostałych.

Hmmm... najwyraźniej od razu wiadomo gdzie znajdują się słodycze...
 

kochamdzieci 2011-10-13 20:58:58
skomentuj (0)
Kultura języka - notka dla dorosłych
 
Nie dziwię się, że język młodzieży jest poniżej wszelkich norm społecznych, że nie potrafią werbalizować uczuć i myśli w sposób kulturalny. Jeżeli jeszcze ktoś nie wie dlaczego tak się dzieje to zapraszam do odwiedzenia jakiegoś osiedlowego placu zabaw i wsłuchania się w język rodziców pilnujących bawiących się tam dzieci:

- złaź stąd, bo ci przypier... - to niestety jeden z delikatniejszych komunikatów, jakie daje się tam usłyszeć.

Sama nie wiem co robić, na wychowawcę rodziców raczej się nie nadaję. Biorę dziecko pod pachę i uciekam w popłochu. Skoro uciekam, to nie mogę się dziwić...
 

kochamdzieci 2011-08-09 22:10:09
skomentuj (0)
Nauka milczenia
 
2,5-letnią Ewkę zabraliśmy pierwszy raz na spływ kajakowy.
Płyniemy razem w kajaku, więc chcę córeczce jak najwięcej pokazać i opowiedzieć:
- popatrz ile tu różnych drzew, a tam takie trawy, które rosną w wodzie.O, zobacz!- tu latają ważki- są różnokolorowe: ta zielona, a tamte całe niebieskie...
Ewka patrzy, ogląda, aż wreszcie mi przerywa:
- cicho, ptaszek śpiewa...

Zamilkłam zdumiona, a później było nam rzeczywiście przyjemniej :-)
 

kochamdzieci 2011-08-09 21:58:34
skomentuj (0)
Kto mnie trzyma?
 
2- letnia Ewka próbuje się sama ubierać. Najpierw zdejmuje piżamkę i długo mucując się z nogawką w końcu wykrzykuje:
- Puść moją nogę!
:-)

kochamdzieci 2011-07-04 23:08:43
skomentuj (0)
Nienawidzona - ulubiona piosenka
 
Siedziałam z córeczkami w lodziarni kiedy przyszła na lody grupa pięcio- czy sześciolatków z opiekunami. Kiedy już wszystkie dzieci zadowolone usiadły przy stoliczkach smakując wybrane przez siebie lody pomyślałam sobie, że to taki piękny widok tylu zadowolonych buziek na raz, więc przypatrywałam się im w przyjemnością. Nagle jeden z chłopców powiedział głośno:
- O, a moja mama nienawidzi tej piosenki:
i rozpromieniony zaczął śpiewać:
- "Czy ten pan i pani są w sobie zakochani"...
a już połowa grupy podchwyciła i radośnie śpiewała z chłopcem.
Można by pomyśleć, że mowa o ulubionej piosence...

Przepraszam autorów i wykonawczynię wspomnianej piosenki. Chciałam jedynie opowiedzieć o zjawisku..
 

kochamdzieci 2011-06-03 23:43:59
skomentuj (0)
Uroda mamy
 
Rano w łazience szykowałam się do wyjścia z domu, dookoła kręciły się moje córeczki. 7-letnia Idka przyglądała się jak nakładam na twarz makijaż, więc ze śmichem powiedziałam:
- maluję się, Idko, żeby dzieci z Twojej klasy nie myślały, że masz brzydką mamę :-)
- przestań - pocieszyła mnie córka - widziałam trochę brzydsze...
 

kochamdzieci 2011-01-17 18:32:08
skomentuj (0)
Coś mi się przykleiło...
 
Ubawiła mnie ostatnio scena niespełna dwuletniej Ewki, która w słoneczny zimowy dzień nagle zaobserwowała swój cień, który poruszał się za nią. Kręciła się w kółko oglądając się stale dookoła sprawdzając co też za nią się tak porusza... najwyraźniej coś się przykleiło.
 

kochamdzieci 2011-01-17 18:10:00
skomentuj (0)
Pomyłka używek
 
11-letni Nikodem widząc zmęczoną mamę Ewę skarżącą się na ból głowy chciał jej zaproponować kawę (kofeinę), ale chyba trochę mu się pomyliły używki:
- mamo, moze trochę kokainy?...
 
Miejmy nadzieję, że to była pomyłka :-)
 

kochamdzieci 2011-01-17 18:05:41
skomentuj (0)
Wiek a wola działania
 
- Podaj mi, proszę, nożyczki - proszę 7-letnią Idkę.
Idka wstaje i z ciężkim westchnieniem powoli rusza w stronę szuflady, aby pokazać mi jak bardzo wielki jest to dla niej wysiłek.

Tego samego dnia eksperymentalnie, nie licząc na wiele poprosiłam 1,5-roczną Ewkę:
- Ewko, podaj, proszę, mamie szalik.
Ewka z wielkim entuzjazmem pognała w stronę koszyka i ochoczo mocowała się z szalikiem, by za chwilę z ogromnym uśmiechem wręczyć mi go.

Stanęłam i myślę, czy to natura obdarzyła moje córki tak różną wolą, czy też wola zależy w głównej mierze od wieku. Jeśli jednak to kwestia wieku to jak jest z nami, dorosłymi???
 

kochamdzieci 2010-10-15 12:31:39
skomentuj (1)
Dziecięca obserwacja wydarzeń w kraju
 
Czteroletnia Oliwka podczas spaceru z mamą zauważyła leżącego na ulicy martwego kotka. Bardzo poruszona tym faktem zaczęła wypytywać mamę co się z nim dalej stanie. Mama Sylwia tłumaczy córeczce, że trzeba będzie go zakopać.
- Jak to zakopać? - pyta Oliwka
- Trzeba będzie mu zrobić taki pogrzeb - odpowiada mama
- Tak jak naszemu prezydentowi?
 
Niewiarygodne jak wiele informacji dociera do takich maluszków...
 

kochamdzieci 2010-05-26 23:03:44
skomentuj (0)
Sprawa nagrody
 
Trzyletni Wiktor przez większą część roku nie chodził do przedszkola, więc kiedy po długiej nieobecności w drugim semestrze zawitał na nasze zajęcia muzyczne nie pamiętał już jak one wyglądają. Siadając z innymi dziećmi w kole pyta mnie:
- czy będą jakieś nagrody?
- nie ma specjalnych nagród, bawimy się razem, tańczymy, śpiewamy, gramy na instrumentach i jest nam wesoło - odpowiadam
- to ja nie będę nic robił...
 
Staramy się wszędzie dzieciom umilić czas i mobilizować je w przyjemny sposób, ale widać, że metoda ta nie do końca zdaje egzamin. Czy zabijamy w ten sposób w dzieciach naturalną chęć do aktywności?
 

kochamdzieci 2010-05-20 12:54:51
skomentuj (0)
W domu więcej nieba
 
Magda założyła rodzinę daleko od domu rodzinnego, więc gdy przyjeżdża w odwiedziny do rodziców zostaje z dziećmi przynajmniej na dwa tygodnie. Podczas jednej z takich wizyt trzyletni synek Aleksander, stęskniony za swoim domem, wyszedł przed dom babci, rozejrzał się i poważnie stwierdził:
- u babci jest mało nieba, w domku jest więcej nieba...
 

kochamdzieci 2010-04-08 23:28:50
skomentuj (0)
Mądry niemądry
 
Jędrek ma 6 lat i jest bardzo rozwiniętym intelektualnie chłopczykiem. Ma mnóstwo informacji na wiele tematów, potrafi się pięknie wysławiać i bardzo chętnie zabiera głos. Zatem jest elokwentny, odważny i posiada sporą wiedzę. Przy tych wszystkich zaletach sześciolatek jest niezbyt lubiany przez grupę rówieśniczą, prawie nigdy nie bierze udziału we wspólnych zabawach, gdyż zawsze ma odmienne zdanie na temat tego co i jak powinno się zrobić. Sam również wydaje się być niezbyt szczęśliwym małym człowiekiem. Do tego nie radzi sobie z emocjami - wględem dzieci, których nie lubi jest agresywny i zupełnie nie zaczepiany potrafi zacząć bić.
Zarówno dzieci, jak i dorośli są zmęczeni jego towarzystwem.
Jego mądry mały umysł nie ogarnia sfery emocjonalnej i społecznej, a przecież intelekt to nie wszystko!
 

kochamdzieci 2010-02-04 21:24:33
skomentuj (0)
W stronę chmur
 
Pionowa postawa człowieka podobno jest wynikiem ewolucji, jednak dziś w rozwoju małego człowieka jest niemałym priorytetem. Obseruję Ewkę, gdy nauczyła się wstawać przy szczebelkach łóżeczka. Gdy tylko otworzy oczy, nawet nie zdąży pisnąć, a już stoi.
Ciekawe - najpierw głowa wyżej w stronę chmur, a później można myśleć o innych sprawach...
 
kochamdzieci 2010-01-09 23:32:23
skomentuj (0)
Ach, ten sen...
 
3,5-letni Karolek obudził się rano i powiedział mamie Teresce:
- mamusiu, przyśniło mi się, że jeździłem na rowerku tylko na dwóch kółkach!
- jeśli chcesz, to odkręcimy te dodatkowe kółka i spróbujesz nauczyć się jeździć na dwóch - zaproponowała Tereska
- ale ja nie muszę się uczyć, bo już się we śnie nauczyłem - z przekonaniem odparł Karolek.

Kiedy wyszli razem na spacer zabierając rowerek Karolek wsiadł i pojechał...  bez żadnych problemów.
Ach, ten sen...
 

kochamdzieci 2009-10-06 21:25:17
skomentuj (2)
Fałszywy koncert
 
Monika gra na instrumentach perkusyjnych, więc gdy przeczytała o koncercie instrumentów perkusyjnych postanowiła zabrać na niego swojego synka. Czteroletni Staś, zwykle bardzo zainteresowany muzyką, tym razem kręci się i wierci:
- Co Ty wyprawiasz? Siedź spokojnie - upomina Monika synka
- Dobrze mamusiu - odpowiada z wielką emfazą Staś - ale obiecaj, że już więcej nie zabierzesz mnie na taki fałszywy koncert!
 

kochamdzieci 2009-09-14 14:49:30
skomentuj (0)
Wiek mamy
 
Siedmioletnia Marta ogląda z gromnym zainteresowaniem album ze zdjęciami z dzieciństwa swojej mamy:
- ale te zdjęcia są stare - mówi
- tak, one mają tyle lat co ja - odpowiada mama Małgosia
- ach, to one są starożytne!
:-)
 

kochamdzieci 2009-09-07 21:07:54
skomentuj (0)
Przed snem
 
Pięciomiesięczne ciałko wygina się na wszystkie strony, z piersi wydobywa się niemożliwie głośny płacz - to Ewka nie chce iść spać. Choć ciałko zmęczone całodziennym wysiłkiem to przecież jest jeszcze tyle rzeczy do posmakowania, które nie wylądowały jeszcze w buzi! Szkoda czasu na spanie! - zdaje się słyszeć w tym płaczu.
Wreszcie główka opada na poduszeczkę, oczy przymykają, a rączki i nóżki nieruchomieją i choć cała buzia jeszcze pracowicie ssie smoczek to wiem, że usypia. Już po chwili leży w łóżeczku Anioł, od którego nie można oderwać wzroku i wiem, że wypełnia mnie tylko, za to rozpierająca, miłość...
 

kochamdzieci 2009-07-21 23:14:27
skomentuj (0)
Cicho czy głośno?
 
Skończyły się zajęcia "konsonansowych dzieci", sześciolatki ubierają się roześmiane. Za drzwiami w drugiej sali domu kultury do zajęć przygotowuje się dziecięca grupa ćwicząca wschodnią sztukę walki. W pewnym momencie słychać zza drzwi głośny krzyk instruktora:
- cisza!!!
Sześcioletnia Ania spogląda na mnie i chichocząc pyta:
- to ma być cicho, czy głośno, skoro pan tak krzyczy? Powinien przecież powiedzieć "cicho" (szepcze Ania kładąc palec na ustach).

... nic dodać, nic ująć...
 

kochamdzieci 2009-05-06 21:03:54
skomentuj (0)
Dziecko i komputer
 
Usiadłam dzisiaj przy komputerze, aby załatwić kilka spraw, ale okazało sie, że nie mam łączności z siecią. Próbowałam na wiele sposobów się połączyć. W tym czasie do pokoju weszła 6-cio letnia Idka i widząc mnie ziytowaną przy komputerze zapytała co się stało, a gdy odpowiedziałam zapytała:
- a próbowałaś włączyć i wyłączyć?
No jasne! Każdy o tym wie (zwłaszcza dziecko!), dlaczego więc jeszcze nie spróbowałam! Oczywiście poskutkowało...
 

kochamdzieci 2009-04-07 21:13:31
skomentuj (0)
Narodziny Ewy
 
Ewa. Urodziła się 11 lutego 2009 roku o godz. 20.05. Tego dnia w tym samym szpitalu przyszło na świat kilkanaście noworodków, w tym samym mieście urodziło się kilkadziesięciu obywateli, w tym samym kraju ...
Ewa jest jednak wyjątkowa.
Jak zresztą każde dziecko dla swoich rodziców (no, może prawie każde).
Ewa to moja córka!
 

kochamdzieci 2009-03-09 17:18:43
skomentuj (2)
Najważniejsze są dobre argumenty...
 
Na zajęciach "Roztańczonych plauszków" bawiłam się z dziećmi w wiatraczki i samoloty przy muzyce. Maluchy pięknie naśladowały, tylko 2,5-letni Patryk nic nie robił. Spojrzałam na niego wymownie i, jak to dzieci, szybko odczytał zawarte w tym wzroku pytanie, więc powiedział:
- w tym samolocie skończyło się paliwo...

4- letnia Marta bawiła się w ogródku przy domu. Ponieważ zapadła cisza, zaniepokojona mama wyjrzała do niej, aby sprawdzić co się dzieje. Zobaczyła jak Marta kuca przy płocie, a po jej ręce pełzną ślimaki:
- Marto, co Ty robisz!
- same na mnie wskoczyły...

Grunt to dobre argumenty :-)
 
 
 

kochamdzieci 2009-01-15 14:00:09
skomentuj (0)
Aniołeczek nie aniołeczek...
 
4 - letnia Marta jest z mamą na spacerze. Idą uliczką wzdłóż ogródków. Przy jednym z ogródków ziemia przy uliczce była świeżo zagrabiona, co skusiło Martusię, aby zostawić właśnie tam swoje ślady. Obecna w ogródku właścicielka woła do dziewczynki:
- Aniołeczku, ależ nie depcz tam, bo przed chwilką zagrabiłam...
Na co Marta spokojnym głosem odpowiada:
- Ale ja nie jestem aniołeczkiem...
 

kochamdzieci 2009-01-02 13:25:57
skomentuj (0)
Różne postrzeganie świata
 
5-letni Patryk i Idka oglądają wspólnie układy choreograficzne do muzyki klasycznej. Jeden z uładów rozpoczyna się zaciemnieniem sali, ukryciem rytmiczek pod wielką folią i wypuszczonym na scenę dymem. Niemalże równocześnie dzieci wypowiadają komentarz do oglądanej sceny
Patryk: "to smród!"
Idka: "to mgła...".

Tak, niewątpliwie każdy z nas jest inny...
 

kochamdzieci 2008-12-08 14:21:57
skomentuj (0)
Pastwa losu
 
5-letnia Basia lubi trudne zwroty i wyrazy. Jeśli jej się coś spodoba pyta o ich znaczenie. Staram się jej wszystko wytłumaczyć, ale ostatnio miałam problem :)
- Mamo, co to jest PASTWA LOSU?? :)
Wybrnęłam, ale łatwo nie było. Pozdrawiam

Nadesłane przez mamę Joannę, dzięuję!
 
 

kochamdzieci 2008-11-30 22:05:48
skomentuj (0)
Kłamstwo, czy wiara w wyobrażone przeżycie...
 
Obserwuję jak pięcioletnie dziewczynki Diana i Wiktoria skaczą na jednej nodze, przy czym Wiki wyraźnie bawi się tym zajęciem uśmiechając się szeroko, natomiast Diana utrzymuje, że skacze na jednej nodze, ponieważ ta druga ją boli. Robi przy tym nieszczęśliwy wyraz twarzy. Po chwili przystaje na moment i rzuca jeszcze raz:
- ale mnie naprawdę boli noga!
Po czym rusza w dalszą drogę skacząc nadal, tyle że już na drugiej nodze (która podobno boli :-) ...

Przypominam sobie zdarzenie sprzed kilku lat, kiedy w grupie dzieci w różnym wieku po zabawie zabraliśmy się za wspólne sprzątanie. Podeszłam do dziewczynek, aby pomóc im złożyć drewniane klocki. Jednym ruchem zgarnęłam dwa duże klocki ustawione na serwetce i wrzuciłam je do pudła. Na to usłyszałam przerażony głos:
-nie!, uwaga, zapali się, to są świeczki! ...
 
Kłamstwo, czy wiara w wyobrażone przeżycie? Dzieci tak głęboko wchodzą w zabawę, że czasami naprawdę wydaje im się, że rzeczy mają się tak, jak sobie to wyobrażają!
 
 

kochamdzieci 2008-11-30 21:54:04
skomentuj (0)
Kiedy zauważamy drugiego człowieka
 
Niemowlę jest skupione tylko na sobie, potrzebuje i pragnie bliskości drugiego człowieka, ale jest to pragnienie podyktowane własnymi potrzebami. O prawdziwie społecznych zachowaniach psychologowie mówią, że pojawiają się w czwartym roku życia dziecka, a i wtedy więcej dostrzegamy zachowań skupionych na sobie. Jakąż wielką radość zatem przynoszą chwile, kiedy na zajęciach z dwuletnimi dziewczynkami Anią i Marysią obserwuję wielokrotnie jak podchodzą do siebie, aby przytulić się, czy podać instrument. Cieszą dzieci, które zauważają obok siebie drugiego człowieka, ale też cieszą rodzice, którzy obserwują te sceny z wielkim zdumieniem i podziwem. Tak wzrasta w nas człowieczeństwo, od pierwszych lat życia...
 

kochamdzieci 2008-11-24 20:12:01
skomentuj (0)
Wrażliwość na dźwięki
 
W grupie cztero- i pięciolatków naśladowaliśmy różne odgłosy. Zapytałam jaki odgłos wydaje auto i dzieci zgodnym chórem rozpoczęły wszelkie wariacje na temat "brrrrruuuummmm". Tylko Szymon, chłopiec niezwykle spokojny, wręcz powolny, często wymagający poświęcenia większej uwagi jako jedyny zaprezentował zupełnie inny odgłos - rytmiczne " cy, ty, cy, ty, cy, ty..."
Zaskoczył mnie bardzo, bo przecież szybko uświadomiłam sobie, że jest to dźwięk pracujących kierunkowskazów.

Wolniej nie znaczy gorzej, czasami nawet znacznie lepiej, bo zmysł obserwacji wymaga skupienia...
 


kochamdzieci 2008-10-29 19:26:19
skomentuj (0)
Kiedy dziewczynka staje się kobietą...
 
Pięcioletnia Idka dostała szminkę ochronną do ust i z wielkim zadowoleniem "maluje" nią wargi, ogląda się dokładnie w lustrze i bardzo poważnie stwierdza:
- teraz mam szminkę, więc jestem KOBIETĄ!
 

kochamdzieci 2008-10-23 12:01:23
skomentuj (0)
 
 
księga gości


Polecam

O mnie
Iwona Grenda - autorka bloga Moja praca - moja pasja

Moje linki
www.elipsa.art.pl Bez muzyki nie ma mnie


2012
marzec
2011
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
styczeń
2010
październik
maj
kwiecień
luty
styczeń
2009
październik
wrzesień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń