Kultura języka - notka dla dorosłych


 
Nie dziwię się, że język młodzieży jest poniżej wszelkich norm społecznych, że nie potrafią werbalizować uczuć i myśli w sposób kulturalny. Jeżeli jeszcze ktoś nie wie dlaczego tak się dzieje to zapraszam do odwiedzenia jakiegoś osiedlowego placu zabaw i wsłuchania się w język rodziców pilnujących bawiących się tam dzieci:

- złaź stąd, bo ci przypier... - to niestety jeden z delikatniejszych komunikatów, jakie daje się tam usłyszeć.

Sama nie wiem co robić, na wychowawcę rodziców raczej się nie nadaję. Biorę dziecko pod pachę i uciekam w popłochu. Skoro uciekam, to nie mogę się dziwić...
 

kochamdzieci 2011-08-09 22:10:09
skomentuj (0)